Na rynku NewConnect 14 marca o godzinie 11:25 zadebiutowała spółka The Farm 51 Group S.A. Reprezentuje ona branżę rozrywkową, choć jak sami przedstawiciele Zarządu przyznają, że nie jest to łatwa branża. Więcej szczegółów na temat prowadzonej przez nią działalności, a także planów na przyszłość, można szukać w poniższym wywiadzie.
The Farm 51 Group S.A. jest producentem gier komputerowych. Jak wygląda proces powstawania gry?
Każdy nowy projekt wymaga odmiennego podejścia, różnych rozwiązań. Tematyka, skala produkcji, technologia, docelowe platformy sprzętowe, zakres współpracy z innymi firmami – to wszystko sprawia, że nie ma szablonu, w który można ten proces wtłoczyć.
Początkiem każdego projektu jest preprodukcja, czyli etap, w trakcie którego z jednej strony tworzy się i gromadzi założenia, dokumentację, scenariusz, materiały koncepcyjne i referencyjne do dalszej pracy, a z drugiej buduje pierwsze prototypy rozgrywki i elementy audiowizualne, pozwalające ocenić słuszność najważniejszych założeń i przygotować bazę technologiczną do pełnej produkcji. Etap ten trwa przy większych projektach od kilku miesięcy do nawet roku. Później, mając już w pełni zdefiniowane plany i zawartość projektu, zaczyna się najdłuższy okres prac - pełny proces produkcyjny, w którym powstaje główna część zawartości gry – obiekty graficzne, animacje, muzyka, nagrania sesji motion capture, udźwiękowienie i materiały promocyjne. Ostatnim etapem jest faza testowania i przygotowania do publikacji – trwająca kilka miesięcy (lub dłużej) walka z dużymi i małymi błędami, kompatybilnością sprzętową, oceną jakości przez testerów oraz dopracowywaniem najdrobniejszych szczegółów pod kątem ostatecznego odbioru gry.
Jakie dotychczasowe projekty okazały się Waszym sukcesem?
Pierwszym dużym sukcesem The Farm 51 była seria gier „NecroVisioN” - ciepło przyjęta przez graczy i recenzentów na całym świecie mroczna opowieść o wojnie i uwalnianych przez nią demonach, utrzymana w stylistyce horroru i fantasy. Przez pewien czas współpracowaliśmy z twórcami „Wiedźmina” przy elementach gry dotyczących rozgrywki i warstwy wizualnej, a w większym stopniu, wsparliśmy sukces kolejnej dużej produkcji RPG - „Two Worlds II”, tworząc wiele fragmentów tej gry od podstaw.
Czy branża gier komputerowych to trudny segment rynku? Jak przedstawia się sytuacja z punktu widzenia konkurencji?
To trudna branża, nie znosząca przeciętnych produktów. Czasy radosnej twórczości, „sprawdzania” się w biznesie gier już dawno przeminęły, zazwyczaj już pierwszy zrealizowany projekt weryfikuje, czy dana grupa ludzi ma w niej czego szukać. Obecnie, ze względu na rosnące wymagania odbiorców więcej firm znika z rynku niż się na nim pojawia, dłużej utrzymują się na nim tylko najlepsi.
The Farm 51 w ciągu swojej 6-letniej działalności zajmowało się zarówno rozwijaniem własnych projektów gier jak i współpracą z innymi twórcami, realizacją projektów na zamówienie. W każdym z tych obszarów aktywności odnosiliśmy sukcesy, osiągaliśmy zyski. Jesteśmy przekonani, że nasze kolejne produkty również spotkają się z ciepłym przyjęciem odbiorców. W chwili obecnej pracujemy samodzielnie nad własnym dużym tytułem – grą typu first person shooter zatytułowaną Adventurer, utrzymaną w stylistyce klasycznego kina przygodowego o poszukiwaczach skarbów, a oprócz tego właśnie rozpoczęliśmy produkcję innego tytułu na zamówienie dużego międzynarodowego wydawcy, opartą o jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek wśród gier first person shooter.
W oficjalnych komunikatach Spółka poinformowała, że z emisji prywatnych pozyskała łącznie ok. 3 miliony złotych. Na co zostaną przeznaczone te pieniądze?
Pozyskany z emisji prywatnych kapitał przeznaczony jest na produkcję Adventurera. Dzięki pieniądzom pozyskanym od inwestorów finansowych dopięliśmy budżet tej gry. Zakładamy, że gra trafi do sprzedaży najpóźniej w pierwszym kwartale 2013 r. Nasi partnerzy biznesowi, międzynarodowi wydawcy gier szacują, że Adventurer może sprzedać się w ponad 0,4 mln kopii. Jeżeli tak się stanie, giełdowi inwestorzy powinni być więcej niż zadowoleni ze zwrotu na zainwestowanych w The Farm 51 środkach.
Jak dużym zainteresowaniem cieszyły się te emisje? Czy w przeprowadzonych ofertach przeważali inwestorzy instytucjonalni, czy osoby prywatne?
W spółkę zainwestowały zarówno instytucje jak i osoby prywatne. Nie narzekaliśmy na brak zainteresowania inwestorów, każda kolejna emisja sprzedawana była po wyższej cenie. Choć na rynku NewConnect nie brak firm zajmujących się produkcją gier, za The Farm 51 Group przemawia m.in. doświadczenie, dotychczasowe osiągnięcia i atrakcyjny produkt jakim jest Adventurer.
Czy jakaś część akcjonariuszy zdecydowała się podpisać zobowiązanie do czasowego ograniczenia możliwości sprzedawania swoich akcji?
Zakładamy, że w wolnym obrocie znajdzie się około 15 proc. ogólnej liczby akcji, główni akcjonariusze spółki traktują akcje The Farm 51 Group jako inwestycję długoterminową.
Jakich wyników finansowych spodziewa się Spółka za rok 2011? Czy w 2012 inwestorzy będą mogli spodziewać się znacznego wzrostu zysku?
Rok 2011 jak i też 3 kwartały roku 2012 to głównie koszty - chcąc wypuścić na światowy rynek grę, która ma dotrzymywać kroku najlepszym produkcjom trzeba zainwestować zarówno pieniądze jak i czas. Gra nie jest produktem, który można korzystnie sprzedawać przed ukończeniem procesu produkcji zatem pierwsze przychody mogą pojawić się w Firmie na przełomie 2012 i 2013 roku.
Czy rynek NewConnect to dopiero pierwszy krok w stronę rynku kapitałowego, czy Spółka nie planuje przenoszenia się na rynek regulowany GPW?
Rynek NewConnect jest dla nas etapem w drodze na rynek regulowany. Zakładamy, że najpóźniej w 2014 r. skala działalności The Farm 51 Group będzie uzasadniała przenosiny na główny parkiet.
Debiut Spółki odbył się 14 marca 2012 roku o godzinie 11:25 na sali notowań NewConnect w Warszawie.
Robert Siejka - Prezes Zarządu
Wojciech Pazdur - Członek Zarządu
Dziękujemy za rozmowę.

